Emerytura na przestrzeni lat

Niewątpliwie każdy z nas spodziewa się okresu w życiu, w którym będzie cieszył się ze zgromadzonych wcześniej dóbr bez konieczności wykonywania pracy zarobkowej. Czas, o którym mowa to oczywiście emerytura. Warto jednak zauważyć, iż dla każdego oznacza ona co innego. Część osób bowiem lubi pracować na emeryturze, a inne osoby z kolei marzą o tym, aby przejść na nią możliwie jak najwcześniej. Jak kiedyś wyglądała emerytura?

W czasach, gdy ubezpieczenia społeczne jeszcze nie istniały, dzieci opiekowały się rodzicami w podeszłym wieku. Nie było ustawowego zapisu określającego wiek emerytalny. Każdy przypadek był traktowany indywidualnie i to rodzice w porozumieniu z dziećmi decydowali o tym, kiedy odpoczną od pracy. Często także emerytura oznaczała dla dziadków i babć pomoc w domu i opiekę nad wnukami. W żadnym wypadku nie można było zarzucić komukolwiek bezczynności i każdy czuł się potrzebny.

Niestety nie w każdym domu sytuacja wyglądała równie dobrze, bowiem często konflikty rodzinne negatywnie odbijały się na starszych osobach. Z tego właśnie powodu państwo zaczęło ingerować w rodzinę i wprowadzono emerytury, aby uniezależnić starsze osoby od ich dzieci czy wnuków. Skutki takiego rozwiązania były bardzo drastyczne, bowiem początkowo emerytury zapewniano tylko osobom w bardzo podeszłym wieku. Warto zwrócić także uwagę, iż nawet kilkadziesiąt lat temu średnia oczekiwana długość życia była wyraźnie krótsza niż obecnie. System funkcjonował wydajnie, ponieważ bardzo mało osób dożywało emerytury gwarantowanej przez państwo.

Zostaw komentarz